Kategorie
Bez kategorii

„Przebudzenie Lewiatana” James S.A. Corey

Ogólne podsumowanie: książka niezła, ale bohaterowie są poniżej poziomu książki. Jest fajny wszechświat. Intrygi. Statki kosmiczne. Kosmiczne potwory. Jest i On – Wybraniec. Jest fajna ekonomia świata rozproszonego po układzie słonecznym, współzależność ekonomiczna, powiązania handlowe i socjologia. A dalej to będę marudzić. Gdyby Kaczyński pisał kiedyś space operę to właśnie taką (Spoiler Alert).

Dobra, przechodzę do rzeczy, będę marudzić jak typowy Polak: postacie z papieru albo z dykty (jak taki jeden kraj w Europie wschodniej). Autor to chyba prawdziwych ludzi widział tylko w cyrku albo w zoo albo jest socjopatycznym naukowcem, który ogląda ludzi przez przyrządy badawcze podczas eksperymentu.

Holden jest deblem i nigdy bym go nie nazwał idealistą, gdyby narrator i inni bohaterowie nie nazywali go idealista. A rozterki sercowo-chuciowe Holdena – jejku – nudne i słabo napisane. Miller jest zgorzkniałym, styranym życiem detektywem, ale tak nudnie napisanym, że nie nazwałbym go zgorzkniałym ani styranym życiem, tylko słabo napisanym.

I w ogóle motyw którego bardzo nie lubię: drużyna przeżywa przygody, ludzie na około giną, żeby był dramatyzm, ale drużyny to nie rusza. Skład się nie zmienia. A przypomnę, że ludzie naokoło giną, żeby był dramatyzm. Wyobraźcie sobie, że cała planeta ginie, a bohaterowie (przypomnę glina i idealista) nikogo nie ratują, a nawet wolę żeby ci ludzie się od nich odpieprzyli. I dodam jeszcze, że choć jest spisek to bohaterów to nie obchodzi, ich obchodzi tylko jedna postać, a nie jakieś NPC.

A fabuła fajna. Niech o fabule świadczy fakt, że nie rzuciłem książki w cholerę, bo będąc młodym merkavem czytałem książki do końca, nawet jak był szajs, ale teraz stary merkav nie ma litości dla złych książek. Choć miałem moment zawahania: koniec pierwszej części i początek drugiej części (miałem książkę w dwóch tomach) to było najgorsze przeżycie czytelnicze w moim czytelniczym życiu. Czytam sobie fajną książkę, a tu nagle jeb: bohaterowie: jesteśmy głupi, zróbmy coś głupiego.

Autor: MerkavMBT

experienced zombie hunter

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s